Na Hiszpana

Seks po hiszpańsku, nazywany jest także „na hiszpana”, „tit job’em” czy po prostu „hiszpanem”. Jeżeli chcesz zapewnić partnerowi czy partnerce miłe doznania seksualne to warto się zdecydować na tę właśnie pozycje międzypiersiową. Będzie to dla was prawdziwa rozkosz, pamiętajcie jednak o informacjach, które znajdziecie w tym artykule.

 

Na czym to polega?

 

Przeważnie pozycja na hiszpana wygląda tak, że partnerka leży na plecach, a partner wsuwa jej penis między piersi i on lub ona je ściskają dla uzyskania odpowiedniego i miłego ścisku dla członka. Może to także odbyć się gdy partnerka klęczy przed swoim partnerem. Warto wówczas połączyć te pozycje z elementami seksu oralnego – satysfakcja murowana.

 

Jakie są plusy tej pozycji?

 

Największym z nich może być fakt, że jak wystąpią jakieś przeciwskazania do uprawiania seksu dopochwowego, takie jak bóle, okres czy jakieś schorzenia zdrowotne to seks hiszpański jest bardzo miłą alternatywą. Pozycja ta także wzmocni więź partnerów, zbuduje zaufanie a także urozmaici życie seksualne. Tak więc warto spróbować takiego rodzaju seksu, dla mężczyzny to raj na ziemi, zwłaszcza gdy widzi że kobiecie jest przyjemnie i sama bawi się swoimi piersiami. Jeżeli nie masz nic przeciwko to pozwól mu skończyć na siebie, a będzie zachwycony. Może to dziwne, ale dla mężczyzn to często dowód miłości, zaufania i oddania.

 

Minusy stosunku międzypiersiowego

 

Jeżeli kobieta ma małe piersi, nie warto jej proponować tego rodzaju seksu, ponieważ może odczuć duży dyskomfort. To może źle wpłynąć na dalsze relacje seksualne. W przypadku mężczyzn może dojść do bolesnych otarć członka – dlatego najlepiej użyć lubrykantu lub innej substancji nawilżającej. Ciężko znaleźć więcej minusów tej pozycje, chyba że rzadko występujące otarcia piersi, bądź ich za mocne ściskanie. Róbcie to z umiarem, a będzie wspaniale.

 

Urozmaić to!

 

Podczas seksu hiszpańskiego zarówno kobieta jak i mężczyzna może robić coś jeszcze. Patrząc z perspektywy mężczyzny warto podczas hiszpana sięgnąć dłonią tam, gdzie partnerka lubi najbardziej… Nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby zająć się łechtaczką. Możesz też się wysuwać i ssać sutki partnerce, powinna być zadowolona. Natomiast ona powinna korzystać z tego, że piersi są już stosunkowo blisko ust, więc łatwo jest skierować penisa właśnie w tym kierunku. W dodatku wtedy będzie on chwilowo nawilżony. Jeżeli facet ma odnieść 100% satysfakcji to pozwól skończyć na sobie. Będziecie zadowoleni!